Poranek w Katowicach
Typowy poranek w katowickim biurze.
Jak mówi moja babcia „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”! Są też tacy co mówią: „Kto rano wstaje ten się nie wyśpi”, ale w taki dzień jak dzisiaj to pierwsze powiedzenie bardziej do mnie przemawia.
Zwykłe śniadanie, niby nic takiego. Trochę owoców i słodkości na poprawienie humoru. Jednak, niejedno biuro może nam pozazdrościć
Można by powiedzieć, że na Śląsku to jest życie!
Niestety, nie na co dzień nam tak dogadzają
Te słodkości pojawiły się w naszej kuchni z okazji urodzin jednego z nas. Z drugiej strony trochę tych ludzi i urodzin mamy, a więc nie ma na co narzekać.
Musze kończyć, bo jak znam życie talerz w kuchni szybko zostanie opróżniony
Szwedka
