Poranek w Katowicach

20 listopada 2009

Typowy poranek w katowickim biurze.

 

Nie ma to jak zacząć go od miłego widoku … na przykład takiego jak dzisiaj w naszej katowickiej kuchni [patrz zdjęcie poniżej] 

Poranek w Katowicach

 

Jak mówi moja babcia „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”! Są też tacy co mówią: „Kto rano wstaje ten się nie wyśpi”, ale w taki dzień jak dzisiaj to pierwsze powiedzenie bardziej do mnie przemawia.

 

Zwykłe śniadanie, niby nic takiego. Trochę owoców i słodkości na poprawienie humoru. Jednak, niejedno biuro może nam pozazdrościć :-) Można by powiedzieć, że na Śląsku to jest życie!

 

Niestety, nie na co dzień nam tak dogadzają :-( Te słodkości pojawiły się w naszej kuchni z okazji urodzin jednego z nas. Z drugiej strony trochę tych ludzi i urodzin mamy, a więc nie ma na co narzekać.

 

Musze kończyć, bo jak znam życie talerz w kuchni szybko zostanie opróżniony :-(

 

Szwedka