Szwedka - Dział doradztwa podatkowego

Paulina obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim
Studia
Praca w Wielkiej czwórce marzeniem każdego studenta?
Nie do końca, jako studentka Akademii Ekonomicznej w Katowicach „nie widziałam się” w korporacji. Zdziwieni? Ja również, bo koniec końców jestem w PwC (nie jest to wprawdzie korporacja sensu stricte tylko „partnership”, ale jest wiele podobienstw). Dlaczego
o tym wspominam? Jestem to winna moim kolegom i koleżankom,
z którymi studiowałam, szczególnie tym, którzy marzyli o pracy
w Wielkiej czwórce, a ja w dyskusjach z nimi stanowczo podkreślałam moje negatywne podejście do pracy w „korporacji”.
Zanim wytłumaczę jak znalazłam się w PwC przedstawię Wam moje dotychczasowe losy. Po ukończeniu liceum wyjechałam na rok do Stanów Zjednoczonych, w ramach programu wymiany kulturowej. Następnie były studia - piękny okres w życiu młodego człowieka - tym bardziej, że w moim przypadku okres ten spędziłam po części w Katowicach oraz w Nottingham w Anglii. W rezultacie posiadam dyplom magistra trzech uczelni: Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Nottingham Trent University oraz Technical University w Brno.
Moja kariera
Przez 5 lat pracowałam w urzędzie celnym, gdzie przykładnie pełniłam służbę ku chwale ojczyzny
i dumnie nosiłam mundur. Tak na poważnie, praca w urzędzie ukierunkowała moje zainteresowania na kwestie celne i podatkowe. Zainteresowania w tym kierunku, w połączeniu
z umiłowaniem języka angielskiego sprawiły, że znalazłam się w dziale podatkowym PwC.
Rekrutacja
Co do rekrutacji nie podpowiem Wam zbyt wiele. Jako osoba z doświadczeniem zawodowym wzięłam udział w dwóch rozmowach kwalifikacyjnych – jedna odbyła się w Katowicach, druga
w Warszawie. Powiem Wam za to, dlaczego warto pracować w PwC i co ostatecznie skłoniło mnie do zmiany mojego podejścia do pracy w biznesie.
Największą zaletą pracy w PwC jest możliwość rozwoju. Na razie nie wyobrażam sobie pracy,
w której mogłabym rozwijać się efektywniej. Dotyczy to zarówno wiedzy merytorycznej (w moim przypadku wiedzy z zakresu cła i podatku VAT) oraz umiejętności językowych - w tej firmie z językiem obcym masz kontakt na co dzień!
Może Was zaskoczę, ale kolejną przewagą PwC jest według mnie kultura organizacyjna firmy. Okazało się bowiem (wbrew moim wcześniejszym obawom), że panuje tu miła i przyjazna atmosfera. Ludzie są sympatyczni i chętni do pomocy. Wbrew obiegowej opinii, w PwC ludzie nie rywalizują ze sobą! Myślę, że w dużej mierze jest to zasługa koncepcji pracy zespołowej i jasno określonej struktury. Nie dodałam jeszcze, że w firmie panują koleżeńskie stosunki, wszyscy pracownicy (włącznie z przełożonymi) są na „ty”. Może dla niektórych jest to oczywista sprawa,
ale dla mnie – byłego urzędnika - było to ogromne zaskoczenie.
Moja rada
Nie wierzcie stereotypom!
Moje pasje
Sport:
- koszykówka - trenowałam wyczynowo tę dyscyplinę przez 5 lat(mam kilka medali na koncie)
- nurkowanie - jestem jednogwiazdkowym nurkiem CMAS
- fitness - przyznaję się to tylko postulat
Podróże:
- tych nigdy nie za wiele - jest tyle ciekawych miejsc, wartych odwiedzenia